Strona Główna · Forum · Galeria · Linki · Mapa · Jedzonko · Noclegi · Współpracujemy z ... · Nowe Komentarze Grudzień 14 2017 19:36:07
Nawigacja
Zalesie Górne i Okolice
Chojnowski Park Krajobrazowy
Jak do nas dojechać
Szlaki turystyczne
Forum
Galeria
Linki
Artykuły
Przydatne informacje
Szkoły
Przedszkola
Apteki i Ośrodek Zdrowia
Policja
Parafia
Poczta
Biblioteka
Organizacje
Koło Gospodyń Podmiejskich
Jedzonko
Noclegi
Usługi
Nasi przedstawiciele
Sołtys i Rada Sołecka
Nasi Radni
Rada Miejska w Piasecznie
Pomocnik
Kontakt
Download
Szukaj
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Konsultant firmy Ori...
DO SPRZĄTANIA I OPIEKI
CHOINKI PROSTO Z PLA...
Opieka nad dziećmi d...
Zabrano rower
Msza Św. Polowa w Le...
szczeniaki-suczki ra...
SZCZENIAKI rasy GOŃC...
XVII Jarmark Hubertu...
KS Hubertus ... !!!
Najciekawsze Tematy
Ciąg skojarzeń Za... [145]
Internet w Zalesiu [131]
Pizza w Zalesiu [107]
Proboszcz - Bufon... [87]
ks. proboszcz-Krz... [75]
Skandal z drogami... [74]
Motocykliści wiej... [73]
Przedstawiamy się :) [66]
Szkoła podstawowa... [53]
KS Hubertus ... !!! [50]
Zdjęcia z naszej galerii
Kontakt

admin(ać)zalesie-gorne.eu
Zobacz Temat
Zalesie Górne - Forum mieszkańców Zalesia Górnego | O ZALESIU, CZYLI O NAS | Różne
Autor Walka o dzieci
admin
Super Administrator

Postów: 1
Miejscowość: Zalesie Górne
Data rejestracji: 27.10.06
Dodane dnia 30-12-2006 18:22
Temat założony na prośnę użytkownika jeszcze może
Administrator

--------------------------------------------------------------------------------
mało jest facetów ,którzy odważą sie pisać na forum.Ale jak któregos ogarnie
niemoc to gdzie ma szukac ratunku anonimowo tylko.

Ja świeta spedziłem sam ,bo 25 pażdziernika tego roku przeprowadziłem małą rewolucje rodzinną .Nie wpóściłem tesciowej -kochanej do naszego domu ,w którym mieszkam razem z żoną i 2 dzieci -zaznaczam osobno bez esciowej .

Nie wpósciłem bo nie znała hasła do domu a brzmiało :"nie wpieprzam sie do małżeństawa młodych" nawet ,gdy jej powiedzialem, to i tak nie powtórzyła ,wiec stała pod drzwiami chyba ze 40 minut az wróciła moja żona .i sie zaczeło -można sie domyśleć .

Nawet chciałem jej zapłacic zeby wyszła i opusciła dom /wyjąłem kilka setek z portwela -ale nie chciała dziwne/.A one na mnie skoczyły we dwie ,ze pozałuje -i teraz mam.Zabrała mi dzieci do mamusi ,wyłączyła im telefony,na swieta nie puscila do moich rodziców ,/bo ja tam byłem ,zeby nie siedziec sam/ a chciały .prezenty nadal tam czekaja pod choinką.Zresztą mój syn był tylko ! raz u moich rodziców na wielkanoc w tym roku a mieszkają tescie nasi w tej samej miejscowosci w Zalesiu G.A zaczelo sie ,ze po 10 latach małżenstwa postanowiłem powiedziec nie RZĄDOM tesciowej.zablokowała nasze wspólne pieniądze które są na koncie mojej zony ,bo jej zaufałem powiedziała ze ich nie dostane .

A ja chciałem je korzystnie zainweestować a nie zeby leżały.A tesciowa powiedziała wała.Wiec ja nie wytrzymałem i jeej kazałem spier....z tego domu.Pokwiczała ,podwineła kitę i poszła do autobusu-a działo to sie w Warszawie.Teraz sie mszczą -jaki to ja cham,jak mogłem,a ja poprostu niewytrzymałem .Ja mogę być chamem ,ale swoje dzieci kocham i chce byc z nimi i robie wszystko zeby miały dobrze ale tak jak ja zaplanuje z żoną a nie ,moja żona z mamusią.Bo tesciowa miała swoje 5 minut w życiu ,gdy mogła sobie ustalać jak zyc.Moja tesciowa też jest wdową ,

Dopóki żył tesc =porządny facet =to miała kims sie zając .Ale gdy zostawił nas na tym padole ziemskim to sie zaczęło.Moja żona wszystko ustala z mamusią ,ja dowiaduje sie od dziecka co kombinują =dobrze ze ona gaduła.Wszelkie przygotowania =czy komunia ,czy chrzciny odbyły sie beze nie -a teraz obwiniaja mnie ze nic nie robie -a jak mam robic skoro one same juz poustalaly a ja jestem tylko zaskoczony.Ale jej czas dobiega końca i musi zrozumiec ,że przychodzą młodzi i biorą sie zarobote a ona idzie w odstawkę i tylko mozę sie pożalic .Idzie na emeryture i może tylko bawić wnuki ,moje też ,ale nie kosztem ojca i matki .I córcia powinna zrozumieć ,gdziee jest jej miejsce.Ja nie zabraniam im siee spotykac ani dzieciom jezdzic do babci,ale trzeba wyposrodkowac ,ze nie są jedynymi na ziemi ,którym sie należy radość z wnucząt.

Może i wyrządziłem wiele krzywd ,ale poprostu niewytrzymałem.Teraz przegrywam bo oni walczą dziecmi=a to skuteczna broń dla ojca, który chce
dobrze dla swoich chłopaków i ma dla kogo pracować , nie moze z nimi nawet sie zobaczyć.Tę bitwę przegrałem =ale wiosna bedzie moja.

AP Więc Cabanos głowa do góry.

--------------------------------------------------------------------------------
p.s.w nawiązaniu do mego listu;gaduła to mój synek i od niego w ostatniej
chwili dowiaduje sie co te panie ustalaja za moimi plecami.moze nie gaduła a
chcący porozmawiac z ojcem,który nieraz nie ma czasu.Synek ,ktory tez kiedys bedzie może ojcem .Który tez może za 10-15 lat być z dominowany przez pieprzoną emancypacje -której ja ulegnę lub nie.Bo ja czesto sie niezgadzam sie z żoną w poglądach na świat i wychowanie dzieci/może jestem za głupi ale wiem ze nie zrobię im krzywdy/ i wtedy ide na spacer np.z moim ojcem =no bo kto mnie zrozumie ?

A one wtedy gadaja ze łazimy jak geye po lesie =no to my łazimy jak geye =a co im do naszej orientacji ???

A moja śłubna to sama wybierze swoim dzieciom =ojca chama czy kochana babcia. Żeby tylko jej nie wypomniały za np.20lat -=wtedy to może byc za pózno.A ja ..............ide se na spacer....do lasu popatrzec na bobry ,które wycinaja las żeby zbódować DOM.
Edytowane przez admin dnia 30-12-2006 21:09
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
jadak
Użytkownik

Postów: 7
Miejscowość: Zalesie Górne
Data rejestracji: 02.11.06
Dodane dnia 30-12-2006 18:39
Poważnie porozmawiaj TYLKO z żoną. Mam nadzieję, że WAM się uda.
Żono R. daj WAM szansę.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
Marcin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 76
Data rejestracji: 27.10.06
Dodane dnia 02-01-2007 13:51
stary wyrazy współczucia dla Ciebie i dla niczemu nie winnych dzieci. Trzym się mocno - wiosna niech będzie wasza (wspólna - bez teściowej).
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
avila56
Użytkownik

Postów: 4
Miejscowość: Zalesie Górne
Data rejestracji: 27.11.06
Dodane dnia 02-01-2007 14:53
Bardzo Wam współczuję, że się tak pogubiliście. Na pewno warto wziąć pod uwagę kilka myśli:
warunkiem funkcjonowania zdrowego małżeństwa jest ODCIĘCIE PĘPOWINY wiążącej z domem rodzicielskim i przyjęcie zasady, że DOM to jest to, co budujemy z ŻONĄ/MĘŻEM;
celem małżeństwa jest wzajemne dobro małżonków - warto zmienić punkt widzenia i zamiast myśleć WYGRAŁEM/PRZEGRAŁEM spojrzeć, czy moje postępowanie ma na celu dobro drugiej strony;
najlepszą rzeczą, jaką rodzice mogą dać dzieciom, to wzajemna miłość MAMY i TATY;
codziennie trzeba PRZEBACZAĆ, PRZEBACZAĆ, PRZEBACZAĆ...;
i jak najwięcej ROZMAWIAĆ, nawet jeśli się nie ma ochoty odzywać - zrozumienie punktu widzenia, uczuć, przesłanek drugiej strony może wiele zmienić.
To wcale niełatwe, ale można na tym tylko skorzystać - życzę Wam pokoju i zgody - i dobrej przyszłości. Warto o nią walczyć.


Jeden jest tylko Pan
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
stefi 38
Użytkownik

Postów: 9
Miejscowość: warszawa
Data rejestracji: 29.07.07
Dodane dnia 14-10-2007 20:45
i co dalej z nami ? nic.nie mogę być z dziećmi SWYMI bo nie.Nie mogę dotrzeć do swej żony-już niepotrafię.nie bede ich tatą tylko na 1-2godz,tygodniowo ,kiedy żona będzie miała kaprys lub chęć.niezgadzam się !!.zaprzestaję takich widzeń niczym skazańcom.poczekam do ich pełnoletności az sami wybiorą z kim będą chcieli mieszkać.zostało mi i Marcinowi 2884dni.Wikemu trochę więcej , 5917dni.ale czas biegnie szybko,nieubłaganie a potem to nawet płacz niepomoże.smileya słowa tę\eściowej zapamiętam po grób:''ZABIORĘ CI DZIECI'' ona pewno teżsmiley


kto mnie jeszcze pamięta ??
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
stefi 38
Użytkownik

Postów: 9
Miejscowość: warszawa
Data rejestracji: 29.07.07
Dodane dnia 17-11-2007 11:15
Kończe roczny koszmar naszych dzieci,naszej i ich rozłąki.biorę sprawy wswoje ręcę nie zważając na pozwy rozwodowe (najbliższy 20XII07).Zabieram dzieci do ich domu razem z ich mamą i moją zoną na Zacisze.Wigilia 2007r.bedzię pierwszą wigilią od 11lat naszego małżeństwa zorganizowaną przez moją żonę.A Świeta B.Narodzenia pierwszymi którymi ja i moja żona przeżyjemy razem wspólnie z naszymi dziecmi juz bez teściowej w Warszawie.Czy podoła moja żona temu wyzwaniu,czy ucieknie znów do swej mamy?Czy stać ją na bycie zoną swego męża i zadba wreszcie o dom rodzinny?Zobaczę za 37dni.
Czy znów ojciec dzieci bedzie stał pod bramą teściowej,czekając az ta pozwoli im sie zobaczyć z tatą ?Sam jestem ciekaw.Cierpliwie czekam aż zrozumieją jaka jest moją rola w rodzinie a jaka teściowej.
p.s.=zaprosiłem teściową na wigilię do warszawy-kto chce znać jej odpowiedż,czy można sie domyśleć? Ja ją znałem od 26pazdziernika 2006r.smiley
.
.
.
.
.
.
.
.
.piotr adamczyk


kto mnie jeszcze pamięta ??
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
Eley
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 30
Miejscowość: Zalesie Górne
Data rejestracji: 27.08.07
Dodane dnia 11-06-2008 13:53
Jeden komentarz: to żart? prowokacja? czy forum po prostu służy do publicznego prania prywatnych brudów?


Myślcie, myśli się myślą...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
zalesianin
Użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 05.01.07
Dodane dnia 11-06-2008 22:40
Ta wypowiedŸ nie najlepiej o Tobie œwiadczy. Nie widzisz, że człowiek jest zdesperowany. Te posty to taki krzyk rozpaczy i bezsilnoœci - wobec - wrednej teœciowej, głupiej żony, które "grajš" dziećmi ? To ohydne z ich strony. Nie będę Cię oceniać. Nie widzisz, że ten facet kocha swoje dzieci i zrobiłby wszystko by być z nimi ??!!
Pozostaje mu życzyć wytrwałoœci.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
Veronka
Użytkownik

Postów: 47
Miejscowość: Zalesie Grn
Data rejestracji: 23.11.06
Dodane dnia 25-07-2008 15:53
Walka z teściową jak walka z wiatrakami - daruj sobie, dopóki żona sama nie zechce odciąć pępowiny to walka nie ma sensu.
Cóż, siła złego na jednego, pamiętaj tylko, że one mają Twoje dzieci i im bardziej im podpadniesz tym gorzej będą nastawiały dzieciaki przeciwko tatusiowi. Niestety dla wyższego dobra (jakim bezwzględnie są dzieci) czasem trzeba schować swoje ambicje w kieszeń... Proste rozwiązania są tylko w filmach smiley
pozdrawiam i życzę duuuuużo wytrwałości
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
Veronka
Użytkownik

Postów: 47
Miejscowość: Zalesie Grn
Data rejestracji: 23.11.06
Dodane dnia 25-07-2008 16:00
btw. teściowej proponuję kupić psa, żeby miała się kim zajmować - rasowego - wymaga więcej uwagi
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
tatus
Użytkownik

Postów: 3
Data rejestracji: 30.08.08
Dodane dnia 31-08-2008 10:36
Jestem ojcem i wiem co to znaczy tęsknić za swoja córka, dlatego kolego bardzo ci współczuję.
Jesli moge to jako doświadczony przez machinę sadownicza, rodk, powiem tak - Kobiety - opanujcie swoje ambicje, zacznijcie myslec o dzieciach. Kazde z nas moze ulożyc sobie życie, to jest nasz wybór, ale dzieci tego wyboru nie moga odczuc. Dziecko ma prawo do kochania swoich rodzicow a nie do wyboru albo tatus albo mamusia. Poczytajcie sobie jak w przyszlosci radzą sobie dzieci rozwiedzionych rodzicow, jak często od tych tak "troskliwych" matek sie odwracaja, maja do nich żal, po co Wam to? ciężko bedzie uslyszeć od dziecka: to przez ciebie mójtatus mnie nie kocha, jestes podła, okłamywałas mnie moj tatus mnie kocha, to ty zabronilas zeby do mnie przychodził itpitd.
Tesciowie trzym ajcie sie z dala od spraw swoich dzieci, bo jestescie dziadkami i macie do tego prawo kochać wnuki z wzajemnościa bo one was potrzebują, ale musicie wiedzieć ze istnieje granica pomiedzy kochaniem wnukow a zaborczością. Rodzice sa od wychowywania a dziadkowie od rozpieszczania i niech tak pozostanie!
Ogromna role odgrywaja tesciowie, nie zawsze negatywna i tu radzę ogladać film "TATO" do czego moze doprowadzić zawiść, pracujcie nad tym aby wasze dorosle dzieci znalazly w swoim zyciu tyle odwagi aby nie ranić z kolei swoich dzieci, pamietajac im sie nie udalo ale dzieci maja szansę i nie odbierajcie im tego.
Nasze partnerki, żony - n ie zabierajcie dzieciom ojcow, marzeń i rodosci,
popatrzcie na siebie a moze tez jestescie winne dlaczego wasze zwiazki sa takie kruche, czy tylko ten mezczyzna jest zły?
Prosze dajcie sobie i dzieciom szanse, a sady to ostateczność!
Wypowiadam się jako ojciec i były mąz, nie wypowiadam się za złych rodziców, którzy nie chcą kontaktow z dziećmi itp.to jest odrębny temat.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
tatus
Użytkownik

Postów: 3
Data rejestracji: 30.08.08
Dodane dnia 31-08-2008 21:15
Kolego, kobiety sa niby słabe guzik prawda, to sa kamienne głazy, betony - dla nich liczy sie tylko ich urazona duma, maja głeboko w d..e dobro dzieci, dla nich dzieci to dołożyc ich ojcu , przed znajomymi zrobic z niego najlepiej bandyte, alkoholika, nieroba itp. zreszta one to maja naprawde w jednym paluszku a płacz to opanowany do perfekcji nawet zawodowe aktorki nie moglyby z nimi rywalizowac.Skutecznie ochraniaja ich skrzydla mamuśki i reszta watachy, przeciez nie za darmo - wydoic alimenty, czyli można gówno robic i niezle życ - to ich dewiza! No i kochane alimenty najlepiej aby ojcu nie zostalo nic, bo inaczej to nieoplacalny dla nich interes chowanie dzieci, zresztą szkola sie na swoich stronach internetowych "samotne matki".
Takie podłe "samotne matki" robia dla tych uczciwych naprawde poniewieranych kobiet krecia robotę i to one powinny odcinać sie od takich.
Co tu gadać to jest temat rzeka, chłopie nie daj sie babie i jej szarańczy, walcz!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
natusiach
Użytkownik

Postów: 54
Data rejestracji: 30.08.08
Dodane dnia 31-08-2008 22:49
Kto Ci powiedział ze kobiety sa słabe ???
Owszem moze mamy troche mniej siły w reku, z resztą musimy sobie radzic tak samo jak wy smiley
Czytam to i włosy mi deba stają smiley CO wyscie tym swoim kobietom zrobili ze one was tak nienawidzą, albo co one wam zrobiły ze macie takie zdanie ...
Czy mozna byc tylko albo podlą samotna matką albo tą uczciwa samotna matką ???
I czy te podłe to matki waszych dzieci , a te poniewierane to wszystkie pozostałe .. smiley ????
Jak naprawde walczycie o swoje dzieci ?? bo jestem i byłą żoną i samotną matką, ale jakoś pewnych rzeczy nie umiem sobie wyobrazic.

była żona, samotna matka
z zadowolonymi dziecmi z tatą smiley

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
tatus
Użytkownik

Postów: 3
Data rejestracji: 30.08.08
Dodane dnia 01-09-2008 07:52
Natusiach, jezeli czytałas dokładnie to zaznaczyłem, ze nie wszyzstkie sa podłe itp., to samo dotyczyz ojców.
Chwała, ze tobie akurat udało sie pogodzić , widac myślisz o dzieciach, bo ze wam sie nie udało nie znaczy ze dzieci maja z tego powodu cierpieć.
Wykazałas wiele dobrej woli, oddzieliłas sprawe rodziców od dzieci, ale takich jak ty naprawde jest niewiele.
Nie jestem tym ojcem i b.męzem który bił, pił, nierób itp., nie ale nam sie nie udało i tu duża zasługa jest teściowej, ktora kiedy zmarł teść, poczuła ogromna więż emocjonalna z córka, czyli obie panie zapragnęły wolności, nie przeszkadzałem, to jej wybór. Dzis wiem, że moze byłem zbyt uległy, trzeba było wziać "za morde", ale w przeciwieństwie do mojej b.żony byłem w normalnej rodzinie, gdzie szacunek i zaufanie jest dla żony, męża, dzieci, i w ogóle ludzi jest podstawową.
Obie panie teraz graja naszym dzieckiem, kochankowie maja wiecej kontaktu z naszą córka niz ja, a do sądu poszłem nie dla przyjemnosci tylko aby nie stracić dziecka. Pomyslnie przeszedłem badania w rodzinnym osrodku diagnostyczno-wychowawczym, to na moja prośbe jest ustan owiony kurator do spotkań, bez obecnosci matki - na co i tak nie pozwala, teraz zosdtala ukarana grzywna i tak nie daje dziecka.
Jak ja do sadu o kontakty to ona do sadu po alimenty, czy to jest normalne? Do pracy o nie, to juz nie dla niej!
Powiem jeszcze tak, w sadach to dowiedzialem sie rzeczy o sobie takich o ktorych nawet nie sniłem, na rozwod przyprowadzila pol wsi i calą rodzine z Polski a mieszkala u mnie w innym miescie i co ty na to?
I ak nie wygrala, dostalem rozwod tak jak chcialem bez orzekania o winie, nie dalem sie wciagnac w ten koszmar świadków, nie ciagnalem do sadu nikogo, ale to bolało bo to ja podalem nie ona! ludzie maja swoja ocenę, pomimo tego co ona gadała!
Dlatego mam uraz kiedy takie jak moja ex ida do sadu i pierwsze słowa: jest mi ciężko, jestem samotna matka, nie moge podjać pracy bo mamusia chora, dziecko małe itp.itp.a ojciec nie interesuje się
dzieckiem, dziecko na jego widok sika, itp. obawiam sie ze dziecko porwac, on jest do wszystkiego zdolny!
Kiedy sad rozpatruje sprawe moge nieco wyjasnic poprzeć dowodami, uczestniczę w życiu dziecka, co kupuję itd. swoja droga to uczestniczę w życiu dziecka na tyle i mi matka pozwala i sąd, czy to jest normalne?
Teściowe, powinni interweniować w sprawach jak cos sie dzieje miedzy dziećmi złego, probowac to skleić, nie obwiniac tylko jednej strony
tylko do tego trzeba być przede wszystkim mądrym człowiekiem.
Natusiach - Twoja wypowiedz tak to oceniam dotyczy faktycznie kobiet skrzywdzonych, a ja mowie o cwaniarach, nie zaprzeczysz ze takich jest wiecej.
Zycze Ci dużo uśmiechu i radosnych dni, jestes mądrą samotna matka.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
drzejms-buond
Użytkownik

Postów: 23
Data rejestracji: 27.10.06
Dodane dnia 01-09-2008 14:51
ojej! smutne. niestety istnieje pewna prawda, która mówi
-chcesz wiedzieć jaka będzie twoja żona, popatrz na jej matkę...
jedną z najgorszych, najpodlejszych rzeczy jakie moze zrobić rodzić
to odciać dziecko od drugiego rodzica tłumacząc że to wredota
i cham.

aż prosi sie spytać- SKĄD TE WSZYSTKIE KŁOPOTY?
co było
PRAWDZIWYM POWODEM waszych nieporozumień?
teściowa to tylko dodatek...

wszystkiego dobrego.

bobry...tak "bobry" są jakimś wyjściem z sytuacji...
smiley

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
natusiach
Użytkownik

Postów: 54
Data rejestracji: 30.08.08
Dodane dnia 01-09-2008 22:12
smiley to chyba chwałabogu ze nie mam mamusi od dawania dobrych rad. Nie jestem ani dobrą ani mądrą samotną matką. Bardzo czesto wsciekam sie na exa bo w moim przekonaniu robi cos co krzywdzi dzieci . Nie chce tu absolutnie bronic ani samotnych matek, ani ex zon , ani tym bardziej mówic ze byli faceci to pijaki i nieroby, ale byłe zony tez nie do końca ( tak mi sie wydaje ) są takie podłe.
A jesli chodzi o to, komu jest ciężko, to zapewniam ze cięzej jest temu rodzicowi, który zostaje z dzieckim , niezaleznie czy zostaje ojciec czy matka.
"walczcie" o swoje dzieci jesli tego naprawde pragniecie. Ja osobiscie znam facetów którzy takie walki wygrali. Tylko bardzo, bardzo chcieli.
Nie chcieli dokopac byłej zonie , tylko chcieli byc ojcami.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka o dzieci
Andzia
Moderator

Postów: 42
Data rejestracji: 11.11.06
Dodane dnia 28-09-2008 00:00
Co chcesz osiągnąć wywlekając Twój prywatny konflikt na forum publicznym?smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Prognoza dla Zalesia
Zaproszenia
Zaloguj
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Ewa
16/10/2017 04:05
Szukam "złotej rączki" do zabezpieczenia przed zimą dachu cieknącego w 1 miejscu. Naprawa na wiosnę. 606 39 63 63

Zbieg
27/09/2017 09:13
Szukam kogoś od układania kostki bruk., ale chodzi o nieduże (kilka m2) wyrównanie....

chmielu
10/09/2017 19:14
Mojej żonie zginął w lesie za Zalesiem rower, zwykły, marketowy ale bardzo lubiany przez właścicielkę. Czarno-niebieski z koszykiem z przodu, z napisem ENDURO na ramie

Nabuzowany
02/07/2017 22:57
Dopiero "Winny Garaż" w Dobieszu. Naprawdę polecam

ak
22/04/2017 13:39
Może ktoś korzystał i może podpowiedzieć, czy w Zalesiu jest restauracja, gdzie na dobry obiad można zaprosić 10-12 osób i będzie przyjemnie, smacznie i umiarkowanie cenowo? Starą Chatę znam i wolałby

Rabena
22/02/2017 12:06
Aron wrócił do domu smiley

Rabena
10/02/2017 09:59
Zaginął pies Aron, szczegóły na forum

majtek
08/02/2017 15:51
Hej. Ostatnie dni super promocji. Może się jeszcze załapiecie http://www.forte.com.pl/p
l .


wibrysy
27/01/2017 06:17
Dinka wróciła o 23.40. Najprawdopodobniej ktoś ją chciał mieć, bo wróciła z pchłą. Ale jest

wibrysy
26/01/2017 21:06
Dzisiaj samowolnie oddaliła się z Żytniej w ZG sunia Dina. Jest średniej wielkości, bardzo łagodna. Maść podpalana, Łapki żołtawe, sierść długa. Ma czerwoną obrożę przeciwpchelną i drugą odblaskową. t

Henryk
23/01/2017 16:41
co dzieje się z pocztą w Zalesiu,dlaczego nie dostarcza listów,listy świąteczne przyszły po Nowym Roku i od tego czasu cisz nawet rachunki nie przychodzą

faldam7
01/01/2017 16:41
małżeństwo 50-ciolatków wynajme dom w okolicach Zalesia Górnego, tel kom 501 695 014

Rabena
02/12/2016 11:03
Kama wróciła do domu smiley

Rabena
30/11/2016 12:10
Zaginęła Kama owczarek niemiecki Ławki gm Prażmów https://www.olx.pl/oferta
/kama-lawki-gm-prazmow-za
ginela-29-listopad-2016-C
ID103-IDj1clp.html#0fd198
f255


Ewa
29/11/2016 23:59
Poszukuję osoby gotowej wywieźć z działki w Zalesiu G. ok 120 worków z zebranymi liśćmi. kontakt - oferty 606 39 63 63 lub 660 082 736

Archiwum